Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doświadczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doświadczenia. Pokaż wszystkie posty

18 kwietnia 2012

Nieznajoma.

Zabaw z mentalkami ciąg dalszy. Minął miesiąc od mojego mocnego zainteresowania tym rodzajem doświadczeń, a wraz z nim pojawiło się kilka ciekawych epizodów. 

Leia Mais…

6 marca 2012

Próba, księżyc i wspólna wyprawa.

Zawsze uważałem, że podróże mentalne, to coś, czym nie warto zaprzątać sobie głowy. Nie chciało mi się ich ćwiczyć, a moim celem było tylko czyste, dobre nocne oobe. Cóż. Najwyraźniej będę zmuszony do zmiany zdania na ten temat. Po wzmożonych praktykach w ostatnich dniach, niezwykle pozytywnie zaskoczony.

Leia Mais…

26 lutego 2012

Trzecie oko.

Kończą się ferie, a ja czuję, że ten czas, który właśnie mija, dużo mi dał. Niesamowicie wypocząłem, a jeśli chodzi o sny i ich zapamiętywanie, coś drgnęło do przodu. 
Wczorajszego wieczoru podjąłem próbę wyjścia z ciała. Niestety oobe nie doświadczyłem, cała próba potoczyła się za to nieco inaczej, ale, dla mnie osobiście, równie ciekawie.

Leia Mais…

28 czerwca 2011

Opiekuńcze ostrzeżenie.

Minionej nocy postanowiłem sobie odpuścić wstawanie i spróbować wyjść z ciała z chwilą pójścia do łóżka. Jakoś zniechęciły mnie ostatnio dni, kiedy wstając rano nie było praktycznie żadnych rezultatów, poza kilkoma mniej, lub bardziej ciekawymi świadomymi snami. Po codziennym "posiedzeniu" na spikerii i tak byłem prawie pewny powodzenia nadchodzącej próby. ;) Kto był wtedy na czacie, ten wie dlaczego. Dostałem niezłego kopa w postaci dawki pozytywnej energii. :) 

Leia Mais…

14 czerwca 2011

Koniec pewnego etapu.

ODZYSKANIE 

Słowem wstępu...
Długo zastanawiałem się, czy napisać to, za co teraz się zabieram. Analizowałem to doświadczenie bardzo długo, myślałem, trawiłem... aż w końcu doszedłem do wniosku, że tak, to było to. 

Leia Mais…

11 czerwca 2011

Dzień, w którym umrałem.

Rozmawiając z marcinoo po południu poruszyliśmy temat nieco "apokaliptycznych" sennych wizji, dzięki czemu przypomniałem sobie o jednym doświadczeniu. Oj mocno utkwiło mi ono w pamięci... Sen ten miał miejsce jakiś czas temu, bodajże jeszcze w styczniu, czy lutym.

Leia Mais…

1 stycznia 2011

Świątynia tysięcy ksiąg.

Bardzo dawno tutaj nic nie pisałem, aż dziwnie się z tym czuję, ale cóż. Tak to jest jak nie ma się na tyle siły woli, lub jak kto woli ma się wrodzonego lenia (xD). Ale jestem, wracam! Cieszycie się? Aaa, widziałem, że nie, przecież nawet tego nikt nie czyta. :D 
Nic ciekawego się u mnie nie działo w ten czas, wyjścia były, ale tutaj nie chciało mi się ich wypisywać. Może teraz mi się zachce i się zmobilizuje, ale z drugiej strony to powtarzam to sobie za każdym razem jak piszę tutaj notki... ;)

Leia Mais…

2 lipca 2010

Poranna próba

Wczoraj wieczorem pisałem chwilę z marcinoo. Naszła mnie ochota coby sobie tej nocy spróbować wyjść. :) Poszedłem więc spać koło północy, ale jakoś nic mi już wtedy nie wychodziło (wszystkie moje wyjścia były przedsennymi próbami). Doszedłem tylko do lekkich wibracji - zaprzestałem próby. Idąc spać "odezwałem się" jeszcze do niefizycznych z prośbą o to, by obudzili mnie koło 4 - 5 rano. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że się obudzę, ale jednak nie zawiedli mnie i się udało. :) 

Leia Mais…

17 stycznia 2010

Nasze doświadczenia "poza" a religia.

Ostatnio, bodaj we czwartek (z powodu pewnego przykrego dla mojej rodziny wydarzenia) odwiedziłem klasztor księży sercanów. Swoją drogą jak zobaczyłem korytarze i pomieszczenia mieszklane, byłem pewny, że tam kiedyś byłem, mimo, że to nie możliwe. :)

Leia Mais…

16 października 2009

Braciszek.

Nie jestem zbytnio specem od fazowania, ale jak się postaram (albo i nie) to się udaje :)
W nocy z środy na czwartek udało mi się wyjść. Niby nic takiego, bo nigdy większych akcji nie miałem poza, tylko chwile poszalałem i wracałem, heh, ale tym razem coś się działo. Przed snem bardzo chciałem "coś" przeżyć.

Leia Mais…