Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sny. Pokaż wszystkie posty

10 maja 2012

Sen, a postawy życiowe - narzędzie poznania siebie


Mówi się, że w pewnych sytuacjach człowiek nie jest w stanie przewidzieć swojego potencjalnego zachowania, nie wie co może mu przyjść do głowy, że w podświadomości tkwią przeróżne demony. Pewnie to prawda, ale… Czy naprawdę nie można do tego dotrzeć? Bo mi wydaje się, że można - chociażby poprzez nasze sny, a dokładniej - przez ich obserwację i analizę, kładącą nacisk na emocje, wywołane przez senną akcję.

Leia Mais…

2 maja 2012

Czarnoskóry chłopiec

Po dziwnych doświadczeniach z kobietą, która pojawiła się w mojej mentalce, a potem w snach przyszła kolej na inny motyw. Myślę, że wcale nie mniej ciekawy.

Leia Mais…

18 kwietnia 2012

Nieznajoma.

Zabaw z mentalkami ciąg dalszy. Minął miesiąc od mojego mocnego zainteresowania tym rodzajem doświadczeń, a wraz z nim pojawiło się kilka ciekawych epizodów. 

Leia Mais…

21 lutego 2012

Wspólny mianownik.

Hmm... miałem nie publikować tej notki, myśląc, że być może nieco nietrafnie dopasowuję sny, do wydarzeń... Jednak nie, nie ma tutaj żadnego umyślnego dopasowywania. Dokładnie tak się czułem, sny rzeczywiście były, a niepokój zanikał po zaistnieniu opisanych zdarzeń. Myślę, że warto to opublikować.

Ale do rzeczy.

Ostatnimi czasy z paroma osobami rozmawiałem na temat pewnych swoich dziwnych przeczuć, które z reguły w jakiś sposób w późniejszym czasie się sprawdzały. Zawsze poprzedzały je sny i dziwne poczucie swoistego niepokoju. Ostatnio, analizując niektóre swoje zapisy, doszedłem do pewnych wniosków. Czy ciekawych, czy nie, to inna rzecz.

Wszystko ma jakiś sens.

Leia Mais…

Wreszcie "coś" pamiętam!

Coś mnie tchnęło, by jednak znowu coś tutaj napisać. Ostatnio mam wielkie problemy z zapamiętywaniem jakichkolwiek snów. Zacząłem się poważnie zastanawiać co jest ze mną nie tak. W toku roztrząsania swojego życia i myślenia nad sobą, doszedłem do natury swojego problemu. Dzięki pewnej osobie, odnalazłem ich jeszcze kilka, ale to temat na inny post.

Dzisiaj chcę skupić się na snach, które zapamiętałem z ostatniej nocy. Sny były dwa.

Leia Mais…

21 listopada 2011

Księżyce.

Nie będę się zbytnio rozpisywał na temat tego snu, ani go interpretował. Dla mnie był ciekawy i tyle. W rozwinięciu opis snu z mojego dziennika.

Leia Mais…

14 czerwca 2011

Koniec pewnego etapu.

ODZYSKANIE 

Słowem wstępu...
Długo zastanawiałem się, czy napisać to, za co teraz się zabieram. Analizowałem to doświadczenie bardzo długo, myślałem, trawiłem... aż w końcu doszedłem do wniosku, że tak, to było to. 

Leia Mais…

11 czerwca 2011

Dzień, w którym umrałem.

Rozmawiając z marcinoo po południu poruszyliśmy temat nieco "apokaliptycznych" sennych wizji, dzięki czemu przypomniałem sobie o jednym doświadczeniu. Oj mocno utkwiło mi ono w pamięci... Sen ten miał miejsce jakiś czas temu, bodajże jeszcze w styczniu, czy lutym.

Leia Mais…

8 maja 2011

Ogniste niebo

Kolejna noc z rzędu obfita z sny, do tego te zapamiętane. Było ich dużo, do prawdy. Aż... dwa. :D Jestem bardzo zadowolony i zaskoczony mocą afirmacji, bo bez niej chyba te noce byłyby spowite mgłą tajemnicy. 

Leia Mais…

"Bombowa" noc

Ostatnia noc była wyjątkowo obfita w sny. Wyjątkowo moja pamięć została pobudzona, bo raczej nie zdarza mi się zapamiętać aż trzech snów na za jednym razem (a właściwie czterech, ale jeden zachowam dla siebie). A więc po kolei.

Było już po północy, dokładnie nie pamiętam ile, ale zamiast od razu iść spać postanowiłem chwilę pomedytować. Trwało to może koło pół godziny, wtedy też w myślach, korzystając z wyjątkowej przejrzystości umysłu, wypowiedziałem afirmację z prośbą o świadomość i późniejszą pamięć wszystkiego, co działo się w nocy. Jak się potem okazało, skutecznie. Było chyba po pierwszej kiedy wreszcie poszedłem spać...

Leia Mais…

24 stycznia 2011

Sen we śnie, czyli dziwactwo.

Wczoraj nad ranem położyłem się spać koło godziny 1:00. 
Zdziwiłem się, kiedy o około godziny później zadzwonił budzik. Myślę sobie, no co jest k**a! No ale cóż, jakoś to przebolałem i poszedłem dalej spać. Tym razem działo się coś dziwnego. Byłem świadom każdego jednego momentu, każdej sekundy zapadania w sen, a proces ten sam w sobie był inny niż zazwyczaj - trwał o wiele krócej, po prostu czuwałem rozluźniony, a przed oczami zaczęły pojawiać się następujące po sobie obrazy, jak gdyby animacje, czy krótkie filmiki. :) W końcu jeden z nich "wciągnął" mnie w sam środek akcji. Śniłem. 

Leia Mais…

24 stycznia 2010

Powtarzający się sen - zapis z sierpnia 2009.

Jestem zaskoczony, że opis tego snu znalazłem w jednym z tematów na obeforum.pl. 
Śnił mi się on kilka razy od czasu jego publikacji (9.08.2009r.).
Opis wklejam...

Leia Mais…